Poświąteczne treningi
Blog /

No to posiedziane, pojedzone, pobyczone…. Święta, święta i po świętach! A że jestem z tych normalnych, więc w święta wchłonęłam makowce, serniki, babki, nie pogardziłam nawet pieczeniami i białą kiełbasą (choć tu akurat cienką i tylko jedną).