Biegaj ze mną
Blog /

Od paru miesięcy zaczął męczyć mnie kiepski nastrój. Nie potrafiłam już z niczego się cieszyć. Ciągła praca, obowiązki domowe doprowadziły do przemęczenia mojego organizmu. Czułam się naprawdę strasznie! Zaczęłam więc brać różne witaminy, które miały przywrócić mi energię. Tak się jednak nie stało… Dlatego skorzystałam z innego rozwiązania. Moim lekiem na kiepski nastrój stało się bieganie!